fbpx

Nauka języków obcych dla aktywnych 😊

Nauka języków obcych dla aktywnych 😊

Uczysz się języka obcego, a lektorka podpowiedziała, że warto (wręcz należy!) uczyć się języka pomiędzy zajęciami, ale nie wiesz jak to zrobić? Nie chcesz siedzieć nad kolejną książką do gramatyki, chciałbyś/ chciałabyś w tym czasie zrobić coś także dla siebie? Podpowiadam, jak to zrobić i zadbać o zdrowie w tym samym czasie!

 

Dla biegaczy lub cyklistów

Biegając lub jeżdżąc na rowerze, korzystasz z aplikacji typu Endomondo lub Strava? Możesz ich używać także do nauki języka, nie tylko do oglądania swojej trasy. Wystarczy zmienić język aplikacji na ten, którego się uczysz. Jeśli aplikacja nie ma danego języka, poszukaj, a na pewno znajdziesz apkę, która komunikuje się w odpowiednim języku – Francuzi i Włosi na pewno nie używają przecież anglojęzycznych aplikacji! Podczas biegu lub jazdy na rowerze, posłuchaj ile kilometrów już pokonałeś/ pokonałaś, jakie masz tempo na ostatnim kilometrze, jak wysokie jest Twoje tętno. Jest to świetne ćwiczenie liczebników!

 

Dla miłośników fitnessu

Może jesteś amatorem fitnessu? Znajdź apkę, w której trenerzy mówią do Ciebie podczas ćwiczeń. Ja wybrałam FitOn. Widzisz, co trener robi, ćwiczysz, a przy okazji poszerzasz swoją wiedzę na temat ciała, ćwiczeń, rozciągania oraz oczywiście języka obcego: jak nazywają się te ćwiczenia, jakie są podstawowe wyrażenia motywacyjne, ale także mnóstwo kolokwializmów dotyczących ruchu, uczuć i ciała (np. co to jest booty?)! Osobiście wybrałam FitOn, gdyż w darmowym pakiecie jest wszystko, czego potrzebuję – od aerobiku, przez rozciąganie, po jogę. Ćwiczenia są różnej intensywności, od łatwych po bardzo wymagające; od takich, które trwają 10 minut, do nawet godzinnych. Na pewno znajdziesz trenera idealnego dla siebie 😊. Oczywiście dostępnych aplikacji jest multum, znajdź tę, która Tobie najbardziej odpowiada. Upewnij się tylko, że trenerzy mówią podczas ćwiczeń!

 

Dla spacerowiczów (oraz biegaczy, pływaków, cyklistów…)

Możesz także pokonywać kilometry po swojej ulubionej trasie lub załatwiając codzienne sprawy i w tym samym czasie brać udział w wirtualnym wyzwaniu – od krótkich tras po miastach, np. zwiedzając Tokio, po dłuższe trasy, np. idąc szlakiem Santiago de Compostela w Hiszpanii (tak zwane Camino) lub wędrując po graniach Gór Skalistych czy słynną Route 66 w USA, aż po przepłynięcie Kanału La Manche.

Używam dwóch aplikacji, które tworzą takie wyzwania – The Conqueror oraz Pacer. Wybierasz swoją trasę, codziennie wpisujesz ile pokonałeś/ pokonałaś kilometrów i  widzisz swoje postępy na mapie. Możesz nawet zobaczyć okolice poprzez street view i poczytać o miejscu, w którym akurat jesteś oraz całym szlaku – a to w języku obcym! The Conqueror jest tylko w języku angielskim, w Pacer możesz ustawić niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, japoński czy chiński! Dzięki temu, poznajesz nowe miejsca i oczywiście nowe słownictwo! A jeśli to za mało, możesz dołączyć do dedykowanych grup na Facebooku, gdzie ogromna międzynarodowa społeczność opowiada o swoich wyzwaniach i swoich losach – wszystko po angielsku. Wisienką na torcie są prawdziwe medale wysyłane do Ciebie po ukończeniu trasy!

Udział w takim wyzwaniu jest płatny, jednak jest to koszt miesięcznego karnetu na siłowni – co wybierzesz, to już Twoja decyzja.

 

A jak jest Twój pomysł na naukę dla aktywnych? Mam nadzieję, że którykolwiek wybierzesz, spotkamy się na szlaku 😉.

Leave a Reply